Lepiej wieczór, by się dobrze spało, a z rana powtórzyć, by się pamiętało. Wieczór dla smaku, dla zdrowia z zarania. Szczera ochota otwiera wrota. Bez ochoty niespore roboty. Insza ochota do spraw, insze natręctwo. Kto z ochotą daje, Panu Bogu i ludziom się podoba. Co przymuszonego, to niemiłego. Co jednemu miło, to drugiemu bodzie. Kto nie chce, kiedy może, kiedy zechce, nie będzie mógł. Wziął prysznic i tyż nic. Lepiej dawać, aniżeli brać. £atwiej jest brać niżeli dawać. Kto nie chce powoli, musi po niewoli. Kto nie chce dać, wnet znajdzie wymówkę. Kto nie ma chęci, to wie jak wykręci. Gwałtem wziąć może, ale dać nie może. W tym największy jest ambaras, żeby dwoje chciało naraz. Ramiona czasem, też są nawiasem. Jak suczka nie da, to piesek nie weźmie. I chciałabym i boję się. Gdy chce do ogiera, klacz nie przebiera. Zbrodnia to niesłychana, tulipan tuli pana. Tak uważaj każdą rzecz, żebyś nie opuścił okazji. Nie da ci ojciec, nie da ci matka, tego, co może dać ci sąsiadka. Ustawiczność wiele może, i sam gwałt często przemoże. Wielki to rozum poznać chwilę, gdy opór daremny. Czułość czułością się wznieca. Ochotnego pobudzić nie szkodzi. Jak się popieści, to się zmieści. Kto chce dobrze sprawić, trzeba się zabawić. Poczciwe żarty nie szkodzą i pod pierzyną. W miłosnych szturmach łacniej wygrać można uciekając, niż walcząc. Każda rzecz tym przyjemniejsza, im ją daje twarz weselsza. Czego nie masz dokończyć, lepiej nie zaczynaj. Nie dosyć jest począć, jeślibyśmy aż do końca nie wytrwali. Dobrze zacznij, ale skończ chwalebniej. Dopieroś począł, a już ustajesz. Kto dobrze zaczął, jakoby połowę zrobił. Kto poczyna szumnie, prędko ustanie. Kto źle rzecz zacznie, trudno aby ją dobrze skończył. Nie ten majster, co zaczął, ale ten co skończył. Lepszy koniec niż początek. Wszystko można, co nie można, byle z wolna i z ostrożna. Powoli, a do woli. Kto kogo pomału miłuje, tego też pomału miłują. Powoli łatwiej rzeczy zażyjesz. Powoli, po cząstce dostajemy całości. Powoli rzeczy przychodzą do doskonałości. Pomału, ale dobrze. Co czynisz, czyń prędko, a nieskwapliwie. Dwakroć daje, kto rychło daje, a trzykroć, kto ochotnie. Kto z wolna jedzie, dalej stanie. Kto najpomalej, ten zajdzie dalej. Z początku przynaglać, jest to chcieć prędzej ustać. Nie na prędko zapatruj się, ale na dobrze. Kto czyni powoli, tego głowa nie boli. Nie szparki prędszy, ale wytrzymały. Na wytrwaniu wiele zależy. Nie ważny duży, czy mały, ale wytrwały. Na udaniu wiele zależy. Najgorsze z upokorzeń, kiedy nawala korzeń. Odwłoka podczas pożyteczna. Mała rzecz podczas wiele pomoże. Co malutkie, to milutkie. Mała rzecz podczas wiele zaszkodzi. Nie wadzi podczas zażartować. Kiedy dobrze, tedy przestać. Dosyć prędko, gdy dość dobrze. Na końcu doganiać najpilniej. Stoi w piśmie - co nie wlezie, to się wciśnie. Kto lepiej nasmaruje, temu nie skrzypi. Jednemu się chce tego, drugiemu owego. Odmiana słodzi rzeczy. Zawsze jednako sprzykrzy się. Przeplatać cudniej, milej. Czym rzadsze, tym słodsze używanie. Mało się nie sprzykrzy. Zbytnie rzeczy nieprzyjemne. Lepi rzadko, moja matko, niźli gęsto, a niecęsto. Ustawiczności i miłe rzeczy hydzi. Złym używaniem dobra rzecz podleje. Gdy mi świństwa w głowie, wiem, żem odzyskał zdrowie.
Lepiej wieczór, by się dobrze spało, a z rana powtórzyć, by się pamiętało.
Wieczór dla smaku, dla zdrowia z zarania.
Szczera ochota otwiera wrota.
Bez ochoty niespore roboty.
Insza ochota do spraw, insze natręctwo.
Kto z ochotą daje, Panu Bogu i ludziom się podoba.
Co przymuszonego, to niemiłego.
Co jednemu miło, to drugiemu bodzie.
Kto nie chce, kiedy może, kiedy zechce, nie będzie mógł.
Wziął prysznic i tyż nic.
Lepiej dawać, aniżeli brać.
£atwiej jest brać niżeli dawać.
Kto nie chce powoli, musi po niewoli.
Kto nie chce dać, wnet znajdzie wymówkę.
Kto nie ma chęci, to wie jak wykręci.
Gwałtem wziąć może, ale dać nie może.
W tym największy jest ambaras, żeby dwoje chciało naraz.
Ramiona czasem, też są nawiasem.
Jak suczka nie da, to piesek nie weźmie.
I chciałabym i boję się.
Gdy chce do ogiera, klacz nie przebiera.
Zbrodnia to niesłychana, tulipan tuli pana.
Tak uważaj każdą rzecz, żebyś nie opuścił okazji.
Nie da ci ojciec, nie da ci matka, tego, co może dać ci sąsiadka.
Ustawiczność wiele może, i sam gwałt często przemoże.
Wielki to rozum poznać chwilę, gdy opór daremny.
Czułość czułością się wznieca.
Ochotnego pobudzić nie szkodzi.
Jak się popieści, to się zmieści.
Kto chce dobrze sprawić, trzeba się zabawić.
Poczciwe żarty nie szkodzą i pod pierzyną.
W miłosnych szturmach łacniej wygrać można uciekając, niż walcząc.
Każda rzecz tym przyjemniejsza, im ją daje twarz weselsza.
Czego nie masz dokończyć, lepiej nie zaczynaj.
Nie dosyć jest począć, jeślibyśmy aż do końca nie wytrwali.
Dobrze zacznij, ale skończ chwalebniej.
Dopieroś począł, a już ustajesz.
Kto dobrze zaczął, jakoby połowę zrobił.
Kto poczyna szumnie, prędko ustanie.
Kto źle rzecz zacznie, trudno aby ją dobrze skończył.
Nie ten majster, co zaczął, ale ten co skończył.
Lepszy koniec niż początek.
Wszystko można, co nie można, byle z wolna i z ostrożna.
Powoli, a do woli.
Kto kogo pomału miłuje, tego też pomału miłują.
Powoli łatwiej rzeczy zażyjesz.
Powoli, po cząstce dostajemy całości.
Powoli rzeczy przychodzą do doskonałości.
Pomału, ale dobrze.
Co czynisz, czyń prędko, a nieskwapliwie.
Dwakroć daje, kto rychło daje, a trzykroć, kto ochotnie.
Kto z wolna jedzie, dalej stanie.
Kto najpomalej, ten zajdzie dalej.
Z początku przynaglać, jest to chcieć prędzej ustać.
Nie na prędko zapatruj się, ale na dobrze.
Kto czyni powoli, tego głowa nie boli.
Nie szparki prędszy, ale wytrzymały.
Na wytrwaniu wiele zależy.
Nie ważny duży, czy mały, ale wytrwały.
Na udaniu wiele zależy.
Najgorsze z upokorzeń, kiedy nawala korzeń.
Odwłoka podczas pożyteczna.
Mała rzecz podczas wiele pomoże.
Co malutkie, to milutkie.
Mała rzecz podczas wiele zaszkodzi.
Nie wadzi podczas zażartować.
Kiedy dobrze, tedy przestać.
Dosyć prędko, gdy dość dobrze.
Na końcu doganiać najpilniej.
Stoi w piśmie - co nie wlezie, to się wciśnie.
Kto lepiej nasmaruje, temu nie skrzypi.
Jednemu się chce tego, drugiemu owego.
Odmiana słodzi rzeczy.
Zawsze jednako sprzykrzy się.
Przeplatać cudniej, milej.
Czym rzadsze, tym słodsze używanie.
Mało się nie sprzykrzy.
Zbytnie rzeczy nieprzyjemne.
Lepi rzadko, moja matko, niźli gęsto, a niecęsto.
Ustawiczności i miłe rzeczy hydzi.
Złym używaniem dobra rzecz podleje.
Gdy mi świństwa w głowie, wiem, żem odzyskał zdrowie.
zobacz